wtorek, 25 czerwca 2013

dobry dzień. :)

ostatnio bardzo dużo dzieje się w moim życiu. wycieczki, praca, egzamin, praca, praca, i jeszcze raz praca. 
a do tego duuużo alkoholu. ALKOHOL. zawsze wszyscy przed nim ostrzegali. nie szalej z nim. moim zdaniem, każdy kto chce będzie pił. jednym lepiej jest funkcjonować w tym strasznie dziwno-nudnym świecie jeżeli się napiją. innym gorzej. tym co gorzej - zazwyczaj nie piją. ja wypijając pierwszy kieliszek mówię, a troszkę się napije nic się nie stanie. przecież to tylko troszkę wódki. po kilku następnych kieliszkach moją głowę zakrzątają kłębki myśli. pozytywnych, jak i negatywnych. takim o to sposobem dotarłem to tematu dzisiejszego posta. SEKS

zadaj sobie pytanie czym jest seks ? ale nie dla Ciebie. po prostu czym jest seks. następnie powiedz czym dla Ciebie on jest. 
dla mnie on nie ma sensu. jest zwykłym przeżytkiem. urozmaiceniem chwilowym. potem staje się monotonią. dlaczego uprawiamy seks ? bo chcemy, bo mamy takie pragnienie, bo trzeba, bo tak mówią.ale zastanawia mnie to jak to jest uprawiać seks bez uczuć ? co to wtedy daje. moim zdaniem jeżeli nie ma uczucia po co się kochać fizycznie. może i dziwne mam rozumowanie, ale trudno. jeżeli nie kochasz nikogo, masz ręce, baw się ręcznie. każdy kto się z kimś kocha, bez uczucia, traktuje tą osobę jak przedmiot. z resztą siebie też. czy byłby mi wstanie ktoś wytłumaczyć jak to jest ? 
nawiązując do wstępu, w sensie alkoholu, mogę powiedzieć, że po alkoholu jest łatwiej oddać się komuś. gorzej jeżeli oddajesz sie drugiej osobie bez opamiętania a ta osoba wykorzysta to przeciwko Tobie 
i jednym ruchem zniszczy Ciebie i Twoją psychikę. 
dwie osoby, jedno łóżko, uczucie jednostronne, test osoby jaki jest - co to jest ? zeszmacenie, poniżenie. 
dwie osoby, jedno miejsce, uczucie dwustronne, podniecenie ogólne - a to co to jest ? seks z uczucia. 
pomimo, że nie jesteś pewny czy cokolwiek do kogoś czujesz, szanuj siebie i drugą osobę, bo możesz takim zachowaniem wyrządzić na prawdę MEGA duża krzywdę. ktoś kto chce Ciebie mieć dla siebie, 
kochać Cię, budzić się koło Ciebie każdego ranka, ewentualnie dostawać ' słodkie ' smsy w nocy i wstać rano i przeczytać, mieć zajebisty humor na cały dzień dzięki Tobie, chce Ci się oddać, oddać swoje wszystko, uczucia, ciało, myśli, słowa, nie krzywdź tej osoby. powiedz konkretnie na początku, nie zmieniaj zdania co chwilę, bądź stanowczy wobec siebie. 

to co dzisiaj jest na tym blogu, jest totalnie bezsensu. przepraszam, nie potrafię się podnieść psychicznie. siedzę w dołku, tam jest lepiej. to właśnie tu mogę wylać swoje słowa, myśli, i to zrobiłem. może ktoś zrozumie przekaz tego tekstu, może i nie. może ktoś do kogo to jest kierowane kiedyś to przeczyta. 

tak na podsumowanie:
" Ludzie sypiają ze sobą, nic ekscytującego. Zdjąć przed kimś ubrania i położyć się na kimś, pod kimś lub obok kogoś to żaden wyczyn, żadna przygoda. Przygoda następuje później, jeśli zdejmiesz przed kimś skórę i mięśnie i ktoś zobaczy twój słaby punkt, żarzącą się w środku, małą lampkę, latareczkę na wysokości splotu słonecznego, kryptonit, weźmie go w palce, ostrożnie, jak perłę, i zrobi z nim coś głupiego, włoży do ust, połknie, podrzuci do góry, zgubi. I potem, dużo później zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli, i możesz wlać w tę dziurę dużo, bardzo dużo mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz, nie ma

chuja."

dziękuję za uwagę, miłego dzionka misie kolorowe. ;)

czwartek, 20 czerwca 2013

dzień dobry piękny słoneczny dniu i witam Was, drodzy Czytelnicy. (:

chciałbym Wam się przedstawić. ale tak na prawdę nie wiem po co, skoro i tak mnie nie poznacie. jestem studentem I roku chemii.nigdy nie myślałem, o prowadzeniu bloga. jest to dla mnie nowość. i każdy wpis będzie czymś nowym dla mnie. nabyciem nowego doświadczenia. to jest to co lubię najbardziej czerpać z życia. wszystko się w życiu dzieje po coś, ma jakiś sens, mniejszy lub większy, ale ma. i tu nasuwa się pierwsze pytanie, dość poważne, ale zaraz błache.

czy moje życie ma sens ?
ależ oczywiście, że TAK ! może nie zauważasz tego do razu, ale tak jest. czasem musisz poszukać sensu swojego istnienia. to trochę głupie, wiem. jednakże pamiętaj, aby starać się być zawsze uśmiechniętym, nawet gdy jest Ci mega ciężko. z uśmiechem na twarzy jest łatwiej egzystować w tym szarym, ponurym, komercyjnym świecie. na wszystko co się dzieje w okół Ciebie i to, co ma również, związek z Tobą patrz optymistycznie, nie doszukuj się w tym czemu akurat to mnie się to przytrafiło ? nie, nie od tej strony patrz na to. powiedz sobie, ' dziękuję, że to mnie się przytrafiło, bo dzięki temu wiem, że będzie lepiej, gorzej być nie może. ' wyciągaj wnioski z każdej sytuacji w Twoim życiu, a będzie lepiej. uwierz mi, zaufaj. (:

życzę miłego po południa. :)
bajoo. (;